certyfikat energetyczny,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdynia,
muzeum bursztynu gdańsk,
ortopedia pruszcz gda?ski,
tynki gipsowe maszynowo szczecin,
Archiwum newsów - Chlebowski: Kaczyński zostawił przyszły rząd w trudnej sytuacji
2007-11-06
Chlebowski: Kaczyński zostawił przyszły rząd w trudnej sytuacji
Zbigniew Chlebowski (PO) uważa, że prezes rady ministrów Jarosław Kaczyński zostawił
przyszły rząd w trudnej sytuacji, ponieważ w nowej kadencji Sejmu nie
przedstawił projektu przyszłorocznego budżetu. Zapowiedział, że do końca
tygodnia może być gotowa umowa koalicyjna PO-PSL.
Sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna wskazał we wtorek w radiowej Trójce
Chlebowskiego jako kandydata na szefa sejmowej komisji finansów publicznych.
"Prezes rady ministrów Kaczyński (...) zostawił w trudnej sytuacji przyszłego premiera,
przyszły rząd, parlament również, wobec tego że po raz pierwszy się zdarzyło,
że prezes rady ministrów odchodzącego rządu w nowej kadencji Sejmu nie przedstawił
projektu budżetu" - powiedział Chlebowski we wtorek w radiowych "Sygnałach
Dnia". "27 września prezes rady ministrów przesłał do Sejmu zarys budżetu na 2008 rok i
od tego momentu biegną czwórka miesiące. Ale na tym budżecie nie można
pracować, skutkiem tego że jest nowa rytm parlamentu (...) i znaczna kawałek
prawników mówi wyraźnie, że w nowym parlamencie musi się pojawić nowy
zarys budżetu" - wyjaśnił polityk PO.
Zapewnił, że Podwyższenie nie obawia się, iż prezydent może wykorzystać jako
przyczynek do rozwiązania parlamentu sytuację, kiedy parlament nie zdąży
uchwalić budżetu. "My się nie boimy, bo zrobimy wszystko, by z budżetem
zdążyć" - podkreślił.
"W budżecie, który zostawia PiS na przyszły rok, pomimo licznych obietnic
podwyżek płac w sferze budżetowej nauczycielom, lekarzom, pielęgniarkom czy
policjantom, tak naprawdę jest duża pustka, ogromny rosnący kredyt publiczny,
(...) ale wierzę, że nowy minister finansów i prezes rady ministrów Tusk uporają się,
aczkolwiek sytuacja będzie wyjątkowo trudna" - dodał.
Zgodnie z konstytucją, Rada Ministrów przedkłada Sejmowi zarys budżetu do
30 września. Jeżeli ustawa budżetowa nie wejdzie w życie w dniu rozpoczęcia
roku budżetowego, czyli 1 stycznia, rząd prowadzi gospodarkę finansową na
podstawie projektu budżetu. Ustawa zasadnicza mówi też, że jeżeli ustawa budżetowa
nie będzie przekazana do podpisu prezydenta w ciągu 4 miesięcy od złożenia
projektu do Sejmu, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrót
kadencji Sejmu.
Rząd Jarosława Kaczyńskiego przyjął zarys budżetu na 2008 r. z dochodami
281,8 mld zł, wydatkami - 310,4 mld zł, przy deficycie 28,6 mld zł. Szkic
trafił do Sejmu przed upływem konstytucyjnego terminu, czyli przed 30
września.
Jak mówił PAP w październiku rzecznik resortu finansów Jakub Lutyk, nowy
Sejm nie będzie mógł wykonywać pracę nad tym projektem ze względu na zasadę
dyskontynuacji. "Formalnie parlament nie może wykonywać pracę nad projektem, który
nie został do niego skierowany. Prace legislacyjne +zerują się+ po upływie
kadencji" - powiedział.
Schetyna podkreślił we wtorkowej rozmowie z radiową Trójką, że jest
"zwolennikiem, żeby Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO, był także szefem
komisji finansów i był odpowiedzialny za pracę parlamentu nad budżetem".
"Komitet finansów to będzie jedna z pierwszych komisji, którą powołamy, aby
można było nad projektem budżetu, który został przygotowany, wykonywać pracę.
Zależy nam na tym, żeby ta pierwsza sprawa, czyli produkcja nad budżetem, była
modelowa i wskazywała, w którą stronę idzie parlament przez te czwórka lata"
- powiedział Schetyna.
Według Chlebowskiego, jest możliwe, by do końca tygodnia została
przygotowana umowa koalicyjna. Zapowiedział, że nazwiska przyszłych
ministrów zostaną ujawnione nie prędzej po nominacji Donalda Tuska na premiera.
"Jest już przymiarka do wstępnej deklaracji i do wstępnej umowy koalicyjnej,
tak że być może jeszcze z końcem tego tygodnia taka umowa będzie
przygotowana" - powiedział Chlebowski.
"Nazwisk nowych ministrów nie chcemy podawać wcześniej, nie wcześniej po
nominacji, którą - mam nadzieję - otrzyma wkrótce Donald Tusk - będą
nazwiska, będzie przyszły kształt Rady Ministrów i program nowego rządu" -
dodał polityk PO.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA